Apple myśli nad przeniesieniem części produkcji z Chin do Wietnamu

Przyzwyczailiśmy się do tego, że liczne zabawki, gry kasynowe automaty za darmo, elementy elektroniczne pochodzą z Chin. W ostatnim czasie jednak coraz głośniej o różnych wojnach handlowych między wybranymi krajami a Państwem Środka. Wpływa to oczywiście na gospodarkę. Pokłosiem prowadzonej przez Donalda Trumpa polityki walki handlowej z azjatyckim gigantem może być to, że Apple zastanawia się nad przeniesieniem części produkcji z Chin do Wietnamu.

Apple zaczyna wycofywać się z tego rynku?

Od dawna wiadomo, że Apple mocno współpracuje z Chinami, gdzie produkowanych jest dużo komponentów do iPhone’a, iPada czy MacBooków. Oczywiście spotyka się to z częściową krytyką środowiska jak w przypadku znanych firm odzieżowych. Znacząco obniżają one bowiem koszta produkcji poprzez zlecanie zadań azjatyckim pośrednikom. Tymczasem końcowa cena w sklepie jest wiele razy większa niż ta, którą otrzymują podwykonawcy. Niestety konsumenci poza bojkotem nie mają zbyt wielkiego na to wpływu. Przejdźmy jednak do samych zmian w Apple.

Według nieoficjalnych informacji Apple poprosiło niedawno firmę Foxconn o przeniesienie części linii produkcyjnych iPada i MacBooka do Wietnamu. Nowe linie mają zacząć produkcję w pierwszej połowie przyszłego roku w prowincji Bac Giang. Apple chce w ten oto sposób zdywersyfikować swój łańcuch dostaw, na co wpływ miały ostatnie spory handlowe między USA a Chinami. Foxconn to dziś wręcz dominator na rynku, który jako producent odpowiada nawet za 40% elektroniki na świecie. Firma ta zarejestrowana na Tajwanie dysponuje 13 fabrykami, z czego aż 9 znajduje się w Chinach. Z jego pomocy na co dzień korzysta między innymi Acer, Amazon, Cisco, Dell, Google, Hewlett-Packard, Microsoft, Motorola, Nintendo czy Sony. Jak zatem możemy zobaczyć, firma ta odpowiedzialna jest za produkowanie elektronicznych komponentów dla największych gigantów na świecie. Problem w tym, że większość fabryk ma właśnie w Chinach, więc przenoszenie produkcji może być kłopotliwe. Akurat w tym momencie Apple chce skorzystać z siedziby, która już od lat działa w Wietnamie. Warto jednak wiedzieć, że Apple już na początku 2020 roku rozpoczął tam produkcję swoich flagowych słuchawek AirPods Pro. Ponadto firma ta wykorzystuje także fabryki znajdujące się w Indiach do produkcji niektórych modeli iPhone’ów.

Wspomniany przez nas Foxconn planuje w najbliższym czasie inwestycję w Wietnamie o wartości ponad 270 milionów dolarów. Ma to wszystko na celu zwiększenie swoich mocy produkcyjnych w tym kraju. Nieoficjalnie mówi się o tym, że tajwański gigant chce przenieść nawet przeszło 30% swoich linii produkcyjnych poza Chiny. Dla Apple, jak i innych amerykańskich firm jest to w pewnym sensie dywersyfikacja procesu produkcyjnego. Jeśli doszłoby do zaostrzenia wojny handlowej z Chinami, to nagle się okazuje, że większość produktów uzależnionych jest właśnie od tamtejszych fabryk. W przypadku embargo cały proces produkcji i sprzedaży mógłby stanąć pod znakiem zapytania.

Sam Wietnam dzięki rozwojowi nowoczesnych technologii, lokalnej gospodarki oraz przede wszystkim równie taniej sile roboczej, staje się coraz bardziej atrakcyjnym rynkiem. Nie dziwi zatem fakt, że coraz więcej firm zaczyna inwestować w ten rynek. Ponadto nie można zapominać o Indiach, które jako drugi pod względem ludności kraj na świecie stanowią ogromny potencjał. Już teraz ten kraj dołączył do wojny handlowej z Chinami, a dzięki wsparciu USA może liczyć na miliardy dotacji w nowoczesne technologie.  

Share your love
Christophe Rude

Christophe Rude

Articles: 15888

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *